W ciągu ostatniego roku zysk klientów funduszy OFE wzrósł o 36 mld zł. Poprawa koniunktury na rynku kapitałowym powoduje, że w portfelach funduszy OFE, a więc też i dla przyszłych emerytów jest więcej pieniędzy. Fundusze emerytalne OFE zwiększyły więc w ciągu ostatnich 13 miesięcy o 35,7 mld zł zyski dla przyszłych emerytów.
Na rachunkach w II filarze na emerytów czeka 191,7 mld zł. To o 46,7 mld zł więcej niż kwota przekazana przez ZUS do funduszy OFE. Rok temu ta różnica wynosiła zaledwie 11 proc. Poprzedni okres był jednak znacznie trudniejszy ze względu na niekorzystną sytuację na rynkach kapitałowych.

Załamanie na rynku kapitałowym, które trwało od października 2007 r. do lutego 2009 r., spowodowało dramatyczny wręcz spadek aktywów funduszy OFE i ich zysków dla przyszłych emerytów. W październiku 2007 r., tj. na szczycie hossy, w aktywach funduszy emerytalnych OFE było zgromadzone o 50 proc. więcej środków, niż przekazał tam ZUS. W lutym ubiegłego roku - zaledwie 9 proc. Obecnie ten stosunek wyraźnie rośnie i wynosi 32 proc.
Te zmiany obrazują, jak bardzo przyszłe emerytury z części kapitałowej zależą od koniunktury na rynkach papierów wartościowych. Wskazują też, że system emerytalny dwufilarowy, w którym jedna część świadczenia w większym stopniu zależy od demografii czy wypłacalności państwa, a druga od koniunktury na giełdzie, może się uzupełniać. Oszczędności w I filarze są indeksowane przyrostem składek do ZUS, a w II filarze bardziej zależą od koniunktury na rynkach kapitałowych. I to dzięki temu, jego zdaniem, oszczędności przyszłych emerytów są bezpieczniejsze.
Jak zarobić dodatkowo na emeryturę z OFE
Polski system emerytalny w obecnym kształcie funkcjonuje już ponad 10 lat. Już 145 mld zł kosztowała nas reforma emerytalna. Tyle od 1999 roku do końca marca tego roku ZUS przekazał do OFE. M.in. w związku z rosnącym udziałem w społeczeństwie osób starszych, coraz większy nacisk kładzie się na samodzielne inwestowanie oszczędności z myślą o przyszłej emeryturze. Świadczenia wypłacane przyszłym emerytom w ramach repartycji nie będą bowiem zadowalające.
Eksperci wskazują jednak, że rząd powinien najszybciej wprowadzić jakaś formę tzw. funduszy OFE typu B, w których środki na emeryturę są gromadzone w bezpieczniejszych papierach wartościowych. Chodzi o to, aby osoby, które są starsze, mogły w nich oszczędzać i tym samym, aby nie były tuż przed odejściem na emeryturę narażone na wahania na giełdzie.
Ranking OFE funduszy emerytalnych - kwiecień 2010
Rząd nie przedstawił jednak do tej pory spójnej wizji tych zmian. W przygotowanym przez ministra Michała Boniego planie konsolidacji finansów publicznych deklaruje, że wprowadzi subfundusze, tak aby osoby na 10 lat przed uzyskaniem wieku emerytalnego mogły oszczędzać w mniej ryzykowanych papierach. Jednak w przygotowanej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej ustawie, która czeka na rozpatrzenie przez rząd, nie ma już o tym mowy. Znajduje się tam natomiast propozycja, aby 55-letnie kobiety i 60-letni mężczyźni mogli wracać z OFE do ZUS.
Takie osoby będą podejmować decyzję indywidualnie, zarówno co do tego, ile pieniędzy przekazać do ZUS, jak i czy w ogóle to robić ? mówi Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. Jej zdaniem to lepsza i tańsza forma zabezpieczenia niż subfundusze. Ostateczną decyzję w tej sprawie będzie musiał podjąć premier.
Do funduszy OFE należy obecnie 14,6 mln osób.




