JAKI FUNDUSZ OFE WYBRAĆ ?

najlepszy fundusz emerytalny, ranking ofe, zmiana ofe, emerytura bez tajemnic

Dzisiaj jest 20 maja 2012

ofe
FUNDUSZE EMERYTALNE OFE

"Wspaniałe" wyniki funduszy OFE

Według najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego średnioważona stopa zwrotu Otwartych Funduszy Emerytalnych za ostatnie trzy lata wyniosła 2,9%. Najlepszy fundusz OFE zarobił 4,8% i nie dał rady pokonać inflacji, o pobiciu nawet przeciętnej lokaty bankowe nie wspominając. To, co z naszymi pieniędzmi zrobili specjaliści z funduszy OFE, woła o pomstę do..... wiadomo kogo. Leżącego nie wypada kopać, że dwa z ostatnich trzech lat stały pod znakiem nieprzeciętnej bessy na GPW, że zarządzanie cudzymi pieniędzmi przez fundusze OFE nie jest sprawą łatwą, a przewidzenie rynkowych trendów bywa często niemożliwe. Jednak zgodnie z prawem do tak skandalicznie niskich wyników PTE nawet nie musiały dopłacić, ponieważ ustawowy benchmark został wyznaczony na śmiesznym poziomie -1,099% (słownie: minus jeden i dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcznych procenta). Realna stopa zwrotu (po uwzględnieniu inflacji) wyniosła -7,3%.

procent

 

Fundusze OFE mają narzucone ustawowe limity, które w połączeniu z regulacjami dotyczącymi wymaganych stóp zwrotu dość skutecznie zawężają pole manewru zarządzającym. Udział akcji w portfelu nie może przekroczyć 40% i często bywa znacznie niższy. Bilans aktywów zgromadzonych w funduszach OFE w przeważającej mierze uzupełniają papiery dłużne emitowane przez Skarb Państwa. Dzięki temu możemy w uproszczony sposób prześledzić losy inwestowania "naszych" pieniędzy. Od końca marca 2007 roku do końca marca 2010 szeroki indeks warszawskiej giełdy - czyli WIG - obniżył się o 26%. Fundusze OFE mogły dokupować akcje na/po spadkach, więc wynik na portfelu akcyjnym powinien być lepszy. A w żadnym wypadku nie powinien być gorszy niż owe -26%. W najgorszym przypadku straty przyniosło więc maksymalnie 40% portfela. Reszta - czyli obligacje skarbowe - powinna przynieść zyski. W omawianym okresie rentowność papierów 10-letnich wahała się od 5,5% do 6,3%, zaś dochodowość 2-latek sięgała od 4,8% do 6,9%. Nawet zakładając że fundusze OFE kupowały obligacje skarbowe w bardzo niesprzyjających momentach (przy najniższych rentownościach), to w ciągu trzech lat z tytułu inwestycji w papiery 2-letnie powinny uzyskać stopę zwrotu na poziomie 15,8%. 10-latki powinny przynieść w sumie 17,4%. W związku z tym przyjmując następujący skład portfela modelowego funduszu emerytalnego OFE - 30% WIG-u, 30% obligacji dwuletnich i 40% dziesięcioletnich - trzyletnia stopa zwrotu powinna wynieść 3,9%. Tyle przynajmniej powinien zarobić inwestor, korzystający z bardzo topornej strategii "kup i trzymaj oraz reinwestuj odsetki". Pomijamy tu motyw rozłożenia w czasie zakupów, co przy bessie na GPW i następującej po niej fali wzrostów zapewne jeszcze poprawiłoby uzyskane w ten sposób rezultaty. Przy czym koszty inwestycji dla drobnego inwestora byłyby minimalne: 0,5% prowizji od zakupionych akcji oraz koszt przelewu bankowego (50 groszy) przy każdym zakupie obligacji. To z pewnością o wiele mniej niż 0,54% opłaty ?za zarządzanie? pobieranej przez fundusze OFE.

I tu dochodzimy do drugiej strony medalu. Bowiem wyniki samych Powszechnych Towarzystw Emerytalnych prezentują się wyśmienicie. W całym 2008 roku miały one 700 milionów złotych czystego zysku, zdzierając z przyszłych emerytów 1,9 miliarda złotych w postaci prowizji (do stycznia 2010 roku 7% od każdej miesięcznej wpłaty i 0,54% aktywów rocznej opłaty za zarządzanie). 1,2 mld złotych zasiliło kieszenie licznej armii akwizytorów oraz finansistów obracającymi pieniędzmi przekazywanymi przez ZUS na nasze rachunki w funduszach emerytalnych OFE. Wyniki za pierwsze półrocze ubiegłego roku wyglądają jeszcze lepiej: 385,7 mln złotych czystego zysku i blisko miliard złotych przychodów.

 

Wnioski z ostatnich trzech lat wydają się oczywiste. Reforma emerytalna z 1999 roku dała zarobić wąskiej grupie ludzi z sektora finansowego, a wyniki funduszy OFE zupełnie rozminęły się z oczekiwaniami przyszłych emerytów. Oczywiście Otwarte Fundusze Emerytalne OFE nadal pozostają lepszym rozwiązaniem niż ZUS, a obietnica emerytury zabezpieczona akcjami i obligacjami wciąż jest lepsza niż obietnica zawarta w ustawie, którą w każdej chwili można zmienić. Niestety same PTE osiągając tak marne wyniki i pobierając horrendalne prowizje (porównując choćby do stawek TFI) same stawiają się w kłopotliwej sytuacji.

autor: Krzysztof Kolany, analityk Bankier.pl